środa, 24 lutego 2021

Magdalena Majcher "Mocna więź"

 



Wydawnictwo WAB
data wydania 24 luty 2021 
stron 432
ISBN 978-83-2808-498-8

Zbrodnia prawie doskonała

Nie mogę dojść do siebie, nie mogę uspokoić emocji po lekturze najnowszej książki Magdaleny Majcher, która okazała się lekturą bardzo wstrząsającą, mocną i napisaną w sposób ogromnie dojrzały. Jej fabułę Autorka oparła na wydarzeniach, które niestety wydarzyły się naprawdę. Powieść jest inspirowana losami Anny Garskiej i jej matki Michaliny. Publikacja to mieszanka sensacji i literatury faktu, a zarazem smutna historia niestety bez happy endu. 

Początkiem była miłość. Uczucie tak poważne, że zaprowadziło młodą kobietę i jej wybranka do ołtarza. Ślub miał być początkiem nowego wspaniałego życia, początkiem bajki w której para miała ze sobą żyć długo i szczęśliwie. Niestety, ani jedna opcja się nie sprawdziła. Na świat przyszła wprawdzie córeczka Anny i jej męża, ale na związku pojawiły się rysy. Doszło do oskarżeń, nieporozumień i kłótni. Po jednej z nich kobieta wyszła sama z domu wzburzona zostawiając córkę pod opieką męża i już nigdy do niego nie wróciła. Ślad po niej zaginął. Mąż powiadomił telefonicznie teściową o zaginięciu jej córki. Ruszyła lawina poszukiwań. Została w nie zaangażowana policja, jasnowidz, detektyw, instytucje zajmujące się szukaniem osób, które zaginęły. Zamieszono zdjęcia, powieszono plakaty i ogłoszenia. Pojawiły się komunikaty w mediach. Wszystko na próżno. Anna nigdy nie została odnaleziona. Niestety, zginęła z ręki osoby, która miała być jej księciem z bajki, a okazała się mordercą.  

Akcja książki toczy się w dwóch przestrzeniach, w dwóch płaszczyznach. Ich granicą jest data, która zmieniła wszystko. Świat Anny i jej rodziny rozłupał pechowy dzień:  7 lipca 2012 roku. Wtedy bliscy stracili kontakt z Anną, a nic tego nie zapowiadało. Anna zginęła z ręki męża, ale jej ciała nigdy nie odnaleziono. Nie, ja nie piszę spojleru, który nie powinien mieć absolutnie miejsca w związku z tego typu tytułem. Ta sprawa jest bowiem doskonale znana z mediów. Istotą tej publikacji nie jest to, co się wydarzyło, ale przeżycia i emocje jakie tragicznym wydarzeniom towarzyszyły. Autorka miała w trakcie pracy literackiej bliski kontakt z matką Anny Garskiej. Perfekcyjnie zapisanymi słowami oddała emocje, przeżycia, tragedię jaka jest związana z zaginięciem dziecka. Dziecka dorosłego, ale jednak dziecka. Córki, która choć sama jest matką, dla swojej matki zawsze dzieckiem pozostanie. 

Przeczytanie tej książki, mnie osobę wysoko wrażliwą, kosztowało wiele wysiłku. Od samego początku bardzo mocno przeżywałam jej treść, odczuwałam na własnej skórze dramat jaki dotknął bliskich Anny, a przede wszystkim jej matkę. Słowa łatwo pobudziły moją wyobraźnię. Autorka tę historię spisała niezwykle plastycznie i wymownie. Gołym okiem widać, że bardzo mocno się w nią również zaangażowała, a efektem tego jest wspaniała książka, którą oceniam najwyższą notą. Nie sposób jej poznać bez uronienia łez i nurtującego pytania dlaczego doszło do tak tragicznych zdarzeń?! Dlaczego ten, któremu Anna oddała własne serce i życie tak brutalnie ją zranił i zabrał własnej córce jej rodzicielkę?! 

"Mocna więź" to książka, która gloryfikuje potęgę matczynej miłości i pokazuje umieranie, agonię nadziei, która tliła się w sercu zrozpaczonej kobiety po utracie kontaktu z dzieckiem. Nie jest to lektura radosna, nie nadaje się na polecenie ku poprawie humoru. Jej przeczytanie jest wyzwaniem dla osób, które kierują się w życiu bardziej sercem niż rozumem. Jednak warto ją poznać, warto skupić na niej swój wzrok. Ta książka dowodzi niesamowitego talentu jaki ma jej Autorka, której karierę pisarską śledzę od Jej debiutu. Warsztat Magdaleny Majcher niesamowicie się rozwinął, rozkwitł, udoskonalił. Widać, że w napisanie tej książki Autorka włożyła wiele pracy, wiele serce, wiele poświęcenia. Zrobiła wszystko, by oddać ją Czytelnikowi w sposób przemawiający, trafiający do serca. Muszę stwierdzić, że nie wyobrażam sobie lepszego wykonania tego zadania jakim jest przekazanie bolesnych faktów w formie powieści. Sięgnijcie po tę książkę. Nie miejcie wątpliwości, że trafi ona prosto do Waszego serca, że Wami potrząśnie, potelepie i zmusi do refleksji nad wieloma trudnymi sprawami. 
To była naprawdę wyjątkowa książka na mojej czytelniczej ścieżce. Na długo zagości ona w mojej pamięci. O takich lekturach bowiem trudno zapomnieć, one na długo goszczą w naszych umysłach. Gorąco polecam. 


1 komentarz: