Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #matrasrecenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #matrasrecenzje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2016

Simona Kossak "Saga Puszczy Białowieskiej"


Wydawnictwo Marginesy
data wydania 2016
stron 496
ISBN 978-83-3652-827-05
Seria EKO

Opowieść o niezwykłej Puszczy

Na kuli ziemskiej nie brakuje miejsc wyjątkowych, jedynych w swoim rodzaju, gdzie przyroda nad wyraz łaskawie ukazuje swoje piękno. Takim zakątkom należy się szczególna ochrona i troska, szacunek i dbanie, by człowiek nie zniszczył tego dziewiczego świata w imię rabunkowej gospodarki. Takie miejsca są i w Polsce. Z pewnością należy do nich Puszcza Białowieska - leśny kompleks, który jest ewenementem na skalę światową. To właśnie tam zachowały się tereny, gdzie las ma charakter pierwotny. Dziś, jak i wczoraj o te ziemie toczy się "wojna". Jedni chcą w te lasy ingerować w imię wyższej konieczności, inni chcą zostawić wszystko Matce Naturze. Głosów na tę i drugą opcję nie brakuje. 
 
Zdecydowaną obrończynią Białowieży przez całe swoje życie była Simona Kossak. Ta kobieta wywodząca się ze słynnej malarskiej familii była mieszkanką tych terenów przez 35 lat. Jej zawodowy dorobek jako biologa jest naprawdę imponujący. Przez wiele lat zajadle walczyła o zachowanie naturalnych ekosystemów. Całe swoje życie poświęciła Puszczy, zwierzętom i pracy naukowej. W swoim dorobku oprócz kilkuset prac  ma też wyjątkową książkę - sagę jedyną w swoim rodzaju, której bohaterką jest piękna Puszcza. 
 
Simona jak nikt inny znała ją od podszewki. Las nie miał dla niej żadnych tajemnic. Zwierzęta traktowały ją jako jedną ze swego stada. Ufały jej i pozwalały zajrzeć do swojego świata. Ta obopólna miłość była doskonała. I właśnie dlatego publikacja jest tak dokładna, tak rewelacyjna i tak ciekawa. Autorka pisała ją z pasją i miłością. I to czuć w każdym słowie. Dzięki książce mamy okazję poznać to środowisko w sposób najmożliwiej pełny, dokładny i kompleksowy. Autorka prowadzi nas przez wiele setek lat ścieżkami puszczy, które ludzie odwiedzali jako goście, myśliwi, turyści. Pani Kossak okazuje się wyjątkową przewodniczką. Pokazuje rys historyczny, przedstawia przeróżnych zwierzęcych mieszkańców, pisze także o tych gatunkach, które już całkowicie wyginęły. Maluje słowami ich zwyczaje, specyfikę, nawyki. Poznając te tereny od czasów prehistorycznych mamy okazję zobaczyć jak człowiek próbował puszczą zawładnąć, jak próbował gospodarować i jakie są tego skutki. Simona jest najwspanialszym z przewodników, który jednak traci często bezstronność i krytykuje, gani, poucza. Tym samym uświadamia z jak wyjątkowym miejscem mamy do czynienia i jak bardzo tragiczne oraz nieodwracalne mogą być nieprzemyślane ludzkie kroki.
W tej lekturze, o ile kochacie przyrodę i jesteście wrażliwi na jej piękno łatwo się zatracić. Łatwo zajrzeć do cudnego świata i zaniemówić na widok piękna, które powala na kolana.
Autorka mówi głosem natury, lasu i jego mieszkańców. Jest pomostem między przyrodą a ludzkim rodzajem. 
 
"Saga Puszczy Białowieskiej" to książka napisana z wielką pasją, dopracowana, misterna w szczegółach, wyjątkowa w treści. Nie sposób nie być pod wrażeniem lektury, która zapada głęboko w serce. Książka znudzi fanów betonu i miejskiej dżungli, ale pokochają ją bez pamięci ci, którzy dobrze czują się na łonie natury. Warto ją poznać, przeczytać, przestudiować, przeanalizować. To niesamowita lekcja przyrody. Tytuł dla każdego, który gorąco polecam.
Książkę możecie kupić tutaj:
 
http://www.matras.pl/saga-puszczy-bialowieskiej,p,251631?abpid=1316&abpcid=3&aff=4&utm_source=ads4books&utm_medium=baner&utm_campaign=produkty


poniedziałek, 30 maja 2016

Mary Chamberlain "Krawcowa z Dachau"


Wydawnictwo Świat Książki
data wydania 2016
stron 330
ISBN 978-83-8031-007-0

Wojna nie wybacza wszystkiego . Ludzie też!

Wojna to czas szczególny. Wojną można więcej niż w czasie pokoju. Wojna usypia naszą moralność. Wojna zasypuje ludzkie sumienia. Wojną więcej się wybacza, ale niekiedy ludzkie oceny nie uwzględniają okoliczności szczególnie usprawiedliwiających podejmowane wybory i decyzje. Czy słusznym jest powiedzenie, że na wojnie wszystkie chwyty dozwolone?

Ada Vaugham pochodzi z biednej rodziny. Obce jej luksusy i dostatnie życie. Od wczesnej młodości musi pracować, a pensja nie starcza jej na wiele. Ta młoda dziewczyna mieszkająca w Londynie ma jednak wielki talent i marzenia. Liczy, że w przyszłości będzie miała własny dom mody i renomę, że zawojuje świat swoimi projektami damskiej konfekcji. Chce mieć wielkie nazwisko i kochającego męża. W 1939 roku wiosną poznaje na ulicy eleganckiego, zadbanego i bogatego mężczyznę. Wydaje się idealnego. Zaczyna się z nim regularnie spotykać, u jego boku w modnych i eleganckich restauracjach, kawiarniach i hotelach rozkwita. Nabiera szyku i dobrych manier. Romans trwa, a ukochany proponuje Adzie podróż do stolicy światowej mody - Paryża. To wydaje się snem na jawie. Ada wyjeżdża, a stolica nad Sekwaną ją oszałamia i zachwyca. Młoda i zakochana kobieta jest głucha na to, co się dzieje wokół. Wybucha wojna i zamyka jej możliwość powrotu do domu. Ada zostaje porzucona przez ukochanego i jest zmuszona do rzeczy, które nigdy nie przyszłyby jej do głowy. Wskutek wojennej zawieruchy trafia jako więźniarka do Dachau. Od śmierci ratuje ją jej wyjątkowy talent ...

Powieść pióra Mary Chamberlain jest genialna i wybitna. Autorka z polotem i niebywałym kunsztem opowiada smutną aczkolwiek wyjątkową historię kobiety, którą skrzywdził los i ludzie. Ada też nie była bez winy. Kierowała się niekiedy impulsem i bez zastanowienia pakowała w kłopoty. Wierzyła, że bez względu na wszystko będzie jej sprzyjała szczęśliwa gwiazda. Miała marzenia, ale one wraz z wojną padły w gruzy jak jej cały świat. Chciała kochać, czego nie można mieć jej za złe, ale źle lokowała swoje uczucia. Nie miała szczęścia do mężczyzn, a wojna wymusiła przyśpieszony kurs dorastania. Ada cierpiała, choć inaczej niż więźniowie w obozach. Była poniżana, upokarzana i poniewierana. Przy życiu trzymała ją cienka nić miłości idealnej. Oszukiwano ją, a kłamstwo nie wyszło w przyszłości na dobre.

Książka jest niesamowita, napisana z klasą i talentem, z rozmachem i wiernym oddaniem realiów wojny. Jej akcja toczy się wartko, nie brakuje momentów, które wzruszają do łez. Nie brakuje dramatycznych scen, które rozdzierają serce czytelnika. Autorka wielokrotnie zaskakuje przebiegiem fabuły, sięga po środki, które wywołują niesamowite i niezapomniane emocje. Mary Chamberlain pokazała tą powieścią swój talent i geniusz. Świetnie odmalowała trudne czasy wojny, ale i nie mniej ciężkie lata powojenne. Czy zemsta bywa słodka? Fabuła książki temu przeczy. Czy coś może utulić żal jakiego doświadczyła główna bohaterka? Zdecydowanie nie! Czy ta powieść popiera ideę - nigdy więcej wojny? Jak najbardziej tak.
"Krawcowa z Dachau" to opowieść o niezwykle dzielnej, twardej i nieidealnej kobiecie, którą los nie oszczędzał. To książka z wojną w tle od której trudno się oderwać. Nie jest to tylko romans, nie jest to tylko książka o wojnie. Z pewnością jest to lektura o trudnych czasach, które dotknęły miliony ludzi na całym świecie. Ile można zrobić by przetrwać? Ile można wycierpieć? Jak zmienia kobiecą duszę wojenna rzeczywistość? Odpowiedzi na te wszystkie pytania drzemią w idealnej książki do której lektury serdecznie zapraszam.

Tę powieść możecie kupić tutaj
 http://www.matras.pl/krawcowa-z-dachau,p,251353

wtorek, 19 kwietnia 2016

Emma Donoghue "Pokój"


Wydawnictwo Sonia Draga
data wydania 2016 - wydanie II
stron 408
ISBN 978-83-7999-685-8

Opowieść o chłopcu, który narodził się dwa razy

W gąszczu powieści obyczajowych chciałam znaleźć tę, którą nie tylko mogłabym przeczytać, ale i przeżyć. Marzyłam o książce, która mocno by mną wstrząsnęła, która zawładnęłaby mną do granic możliwości. Chciałam poznać historię jedyną w swoim rodzaju, która zamieszkałaby w moim umyśle na długo. Wybór padł na książkę "Pokój", którą napisała Emma Donoghue i to był naprawdę świetny werdykt. 

Inspiracją do powstania powieści była bardzo głośna kilka lat temu sprawa Josefa Fritzla. W książce również pojawiła się ofiara i dzieci, motyw porwania, przetrzymywanie wbrew woli kobiety i gwałt. A co dodało książce wyjątkowości? Otóż zdarzenia nie są opisywane z perspektywy porwanej, nie ona jest narratorką. Emma Donoghue oddała tę rolę zaledwie pięcioletniemu chłopcu i jego oczyma pokazuje drastyczne wydarzenia oraz powrót do normalności.

Jack ma pięć lat. Urodził się i całe swoje życie przeżył w pokoju wraz z matką. Jedynym człowiekiem, którego ujrzał z ukrycia był jego biologiczny ojciec i tyran w jednym. Gwałciciel i psychopata, porywacz jego matki. Stary Nick odwiedzał pokój jedynie pod osłoną nocy. Gdy było ciemno przychodził by zaspokoić swoje potrzeby seksualne. Przy okazji zaopatrywał swoje ofiary w produkty potrzebne do egzystencji, do wegetacji. Był w tym skąpy i bardzo oszczędny. Na czas wizyt chłopiec ukrywał się w szafie i słyszał rozmowy oraz skrzypienie łóżka w trakcie przymuszonego aktu seksualnego. Nie miał świadomości co się dzieje, ale odczuwał wydźwięk emocjonalny sytuacji. Bał się oprawcy, nie chciał ujrzeć jego twarzy. Matka stworzyła Jackowi jego mały świat. Czule się nim opiekowała, wymyślała rozrywki, próbowała stworzyć pozory normalności. Kochała dziecko i dla niego znosiła katusze. Chciała go bronić i chronić przed złem. Jedyną rozrywką była telewizja, kilka książek i kreatywne pomysły uwięzionej kobiety. Aż pewnego dnia w jej umyśle powstał plan ucieczki. Ryzykowny, wymagający wyjątkowej dzielności i odwagi, ba bohaterstwa jej synka. Wszystko trzeba było postawić na jedną kartę, a w razie niepowiedzenia mogło stać się najgorsze. Niestety innego wyjścia nie było...

Nie będę ukrywać, że ta książka bardzo mi przypadła do gustu. Jest powieścią genialną, dopracowaną, niesztampową. Jej geniusz odkrywałam jednak dość powoli, bo to także bardzo trudna w odbiorze lektura. By ją w pełni zrozumieć trzeba zejść mentalnie do poziomu dziecka. Małego kilkulatka mocno doświadczonego przez los, który nie zdaje sobie sprawy z koszmaru w jakim żyje. Kokon bezpieczeństwa jaki tworzy mu matka to wyraz jej bohaterstwa i heroizmu. Ale mimo zasługującej na ordery postawy kobiety mały chłopiec po zmianie otoczenia przeżywa potężny szok. Traumę, jego świat przewraca się do góry nogami, wszystko ulega zmianie, a na gruzach gehenny trzeba zbudować normalne, inne życie. To zbyt dużo dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka?
Łzy wzruszenia i bezgłośny płacz prawie non stop towarzyszyły lekturze tej książki. Bardzo chciałam poznać zakończenie, moje serce wręcz domagało się happy endu, ale też nie dało się czytać zbyt szybko. Emocje brały górę i wymagały ostudzenia. Po raz pierwszy spotkałam się z powieścią, którą w większości stanowią dialogi, a którą nie dało się błyskawicznie połknąć. Ma to miejsce dlatego, że treść zdecydowanie bierze górę nad formą. W trakcie poznawania tej opowieści w moich myślach ciągle kołatało pytanie o przyczyny zachowania Starego Nicka. Wielokrotnie zastanawiałam się co posunęło tego człowieka do stania się bestią. Co nim kierowało! Chyba sam diabeł szybko podpowiadało sumienie. A umysł nie mógł ogarnąć poziomu zła.
Autorce świetnie udało odmalować się tę historię oczami niewinnego dziecka, wejść w jego poziom mentalny, w jego tok rozumowania. Przekaz tej książki jest bardzo wyrazisty, mocny, dramatyczny, ale klimat nie można określić jako depresyjny i nie mający w sobie nadziei na lepsze jutro. To dzięki temu, że o wszystkim opowiada mały chłopiec nieskażony złem tego świata. 
"Świat jest bardziej nieprzewidywalny, niż sobie wyobrażamy" (str. 246) i dlatego ta książka nie wpędza w rozpacz, w zły humor, a dodaje wiary w zwycięstwo dobra nawet w przypadku sytuacji bez wyjścia. Tę nadzwyczajną powieść polecam przede wszystkim dojrzałym czytelnikom. Spodziewajcie się mocnych emocji, łez rozpaczy, ale i szczęścia. 
Gorąco polecam. 

Za książkę dziękuję Księgarni Matras.
Te powieść możecie w korzystnej cenie kupić tutaj:
 http://www.matras.pl/pokoj,p,246714