Wszystko się zmienia i starzeje – nawet miłość”
Najnowsza powieść Małgorzaty Kalicińskiej jest niezwykła, dojrzała i bardzo mądra. Utrzymana w specyficznym klimacie otula ciepłem i życiowymi mądrościami, które choć znane od lat docierają do ludzi dopiero wtedy, kiedy osiągną dojrzałość i staną u progu jesieni życia. Jest to literacki majstersztyk, jest to tytuł na miarę arcydzieła, ale nie jest to lektura dla każdego. Moim zdaniem tytuł nie przemówi do ludzi młodych i będzie ich nudzić, ale za to stojący u progu jesieni życia czytelnik będzie się rozczytywał i smakował każde słowo.
O czym zatem jest „Nostalgia”? To historia dojrzałej kobiety Marii, która powoli zdaje sobie sprawę, że już więcej za nią niż przed nią, że już jej życiowy bagaż jest mocno napakowany różnymi wspomnieniami. Z powieści płynie jeden wyrazisty wniosek, że jedynym w życiu pewnikiem są zmiany. Zmienia się świat wokół i zmieniamy się my sami. Te zmiany powodują, że to, co wydawało nam się piękne kiedyś nie zawsze jest takie samo teraz.
Maria jest wdową, ma za sobą dwa poważne związki z bardzo różnymi mężczyznami. Na stronach powieści poznajemy jeszcze nastoletni związek bohaterki z Piotrem który doczekał się drugiej odsłony po wielu, wielu latach i niezwykłą relację z dużo starszym od niej Filipem, którą dotknęły promienie szczęścia, ale i choroby oraz nałóg. Obie relacje odeszły już do przeszłości, obaj mężczyźni już nie żyją. Maria opowiada o tych miłościach z nostalgią i tęsknotą. Nie idealizuje ich, nie romantyzuje choć z jej relacji czuć tęsknotę za tym, co już na zawsze skończone. Każda relacja miała wady i zalety, każda wpłynęła na Marię i ją zmieniła. Każda była niczym artysta który wyrzeźbił jej wnętrze. Na ich przykładzie Autorka pokazuje jak różne relacje mogą dać szczęście, ale i doprowadzić do łez, obojętności i przeróżnej gamy uczuć.
Maria jest perfekcyjnie wykreowaną z krwi i kości bohaterką. Jest nieidealna, popełnia błędy, dokonuje złych wyborów, wciąż szuka szczęścia i miłości, chce kochać i być kochana. Zraniona w młodości idzie przez życie ucząc się na własnych błędach i wciąż popełniając kolejne. Dojrzewa by stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w oczy. Przeżywa sukcesy i porażki, rozczarowania. Budzi swoją osobowością sympatię, a szczególnie zrozumieją ją jej równolatki.
„Nostalgia” to książka o miłości nieidealnej, która nie kończy się happy endem a pogrzebami. To nieprzewidywalna podróż przez życie kobiety, która odkrywa samą siebie. To lektura szczera, refleksyjna i prawdziwa, która uwodzi i otula życiowymi prawdami. Jej akcja nie biegnie błyskawicznie, ale mimo to przyciąga uwagę czytelnika i izoluje od świata rzeczywistego. To portret miłości w różnych jej odsłonach – od szaleńczej i pełnej beztroski młodości po tą w jesieni życia, gdy motyle z brzucha dawno już odleciały, a pierwsze skrzypce gra rozsądek, przywiązanie, gdy życie dotykają choroby oraz inne dolegliwości ciała i duszy. Która „wersja” miłości jest lepsza? Na to pytanie odpowiedzi szukajcie w książce nad wyraz osobistej, wrażliwej i melancholijnej. Lekturą odradzam młodym czytelnikom a wkładam w ręce pokoleniu ich rodziców. Może odnajdziecie w losach Marii cząstkę samych siebie?




























