niedziela, 6 września 2020

Zadie Smith "Przebyłyski"



Wydawnictwo Znak
data wydania 2020
stron 128
ISBN 978-83-240-6127-3

Nastał inny świat, nastała inna rzeczywistość...

Możemy negować istnienie koronowirusa, możemy mówić, że on jest rzeczywiście, lub że jest tylko wykreowany, ale świat wokół nas zmienił się w ciągu kilku ostatnich miesięcy diametralnie. Do powszechnego użycia weszły słowa kwarantanna, izolacja, lockdown, maseczki ochronne itd. Świat działający na znanych zasadach uległ zmianom. Gdyby rok temu, ktoś powiedział ludziom, że za dwanaście miesięcy będzie tak, a nie inaczej to posądzilibyśmy go o opowiadanie fabuły książki grozy lub filmu fantastycznego. 

Nigdy w historii ludzkości nie miała miejsce taka sytuacja, zatem nic dziwnego, że odbiła się ona na ludziach. Każdy przeżył ją inaczej, każdy ma prawo mieć swoje zdanie. To, co się dzieje dotyka szczególnie osoby wrażliwe, artystów, więc także i pisarzy. Niektórzy swoje myśli, swoje odczucia i przeżycia przelewają na papier. 
Zadie Smith to nazwisko sławne i uznane w literackim świecie. Ta uwielbiana przez rzesze czytelników brytyjska pisarka w związku z istniejącą sytuacją napisała książkę, na którą składa się 12 esejów. Wszystkie są niezwykle osobiste, a słowa z których się składają płyną niewątpliwe z wnętrza jej duszy. Tytuł oddaje klimat tego, co dziś rozgrywa się na naszych oczach. Widziany oczami pisarki świat nabiera plastycznego obrazu, w którym króluje chaos. My ludzie, nie wiemy jak się zachować, czujemy się zagubieni, samotni, zdezorientowani, bo niewidoczny gołym okiem wirus zrobił nam ogólnoświatową rewolucję. Nasze zasady nagle straciły na wartości, na aktualności, pozostały puste i bezwartościowe. W obliczu niebezpieczeństwa nastąpił kryzys nie tylko uderzający w gospodarkę, firmy, wartość pieniądza, rynek pracy, ale i w naszą ludzką tożsamość. 

Każdego ten wirus dotknął, choć większość z nas na niego nie zachorowała. Zadie Smith opisuje trudne tematy, ale nie boi się podsumować jak wpłynęła na nas izolacja, jak zaczęliśmy podchodzić do życia, jak zmieniły się nasze wartości i priorytety. Na pewno świat się zatrzymał i zwolnił. Wielu z nas miało czas, by spojrzeć na swoje życie. 
Autorka dostrzega, że na tą nienormalną rzeczywistość nie ma recepty. Nie ma wzorców postępowania. Naszym towarzyszem stała się niepewność, brak fundamentów do oparcia. To nie jest łatwa lektura. To nie jest książka idealna do relaksu. To literatura górnych lotów, którą trzeba oswoić, przemyśleć. Analogicznie jak sytuację, która nas otacza. Jest ona swoistym egzaminem dla człowieczeństwa, jak go zdamy oceni przyszłość.
Odnośnie tytułu to wyrafinowana proza dla ambitnego czytelnika, który jest w stanie spojrzeć w oczy szaleństwu jakie dotknęło cały glob. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz