piątek, 18 marca 2011

Józef Wasilik "Moje widzenie rzeczywistości"



Wydawnictwo Novae Res
stron 218
data wydania 2010
ISBN 978-83-7722-079-5
Gdzieś w jakimś filmie słyszałam tekst "Mądrego i warto posłuchać " , a tym razem ja napiszę "Mądrego warto poczytać "! Książka autorstwa Wasilika jest bowiem bardzo mądra , a autor zawarł w niej niezwykle celne moim zdaniem rozważania na temat spraw kluczowych dla ludzkości. Jest to książka popularnonaukowo- filozoficzna , ale napisana w bardzo przystępny sposób i choć nie brak w niej zagadnień z poważnych dziedzin typu genetyka , archeologia , filozofia ,fizyka czy chemia - te informacje są jednak podane w sposób bardzo ciekawy i logiczny. Autor nie zanudza nas typową wiedzą podręcznikową , ale rozważa , a w zasadzie podsumowuje okres istnienia naszej ludzkiej rasy na planecie będącej naszym domem. I może dla wielu z Was poglądy tego 79- letniego inżyniera wydadzą się kontrowersyjne i odważnie, to nie brak im logiki.
Wasilik zdecydowanie krytykuje ludzi , którzy tak na przestrzeni lat swej egzystencji zniszczyli swoje środowisko. Nie pochwala nadmiernego instynktu do rozmnażania rasy ludzkiej - gdyż Ziemia nie bardzo jest w stanie wyżywić w sposób naturalny tak wielu mieszkańców . Wprawdzie człowiek zaradził temu stosując środki chemiczne , technikę i genetykę - ale ten postęp zaczął nam bardziej szkodzić niż służyć . Jedząc sztucznie pędzone olbrzymie warzywa tracimy ich smak , walory odżywcze na korzyść dużej masy , która ma zaspokoić głód większej ilości konsumentów . Tylko o ile można "poprawić " naturę ? Człowiek corocznie niszczy bezpowrotnie wiele gatunków zwierząt i roślin , zanieczyszcza środowisko na skalę ponad wszelkie wyobrażenia , stosuje technikę , która zaczyna obracać się przeciw niemu . Taka gospodarka jest idealna ,aby zaprowadzić nas do zagłady . Ale czy o to nam chodzi ?
Wasilik także odważnie pisze o producentach wszelkich dóbr od jedzenia po rzeczy luksusowe i słusznie wykazuje ,że nie chodzi im o dobro konsumentów , ale tylko i wyłącznie o własne zyski . My jednak ,karmieni na każdym kroku "bajkowym światem wszechobecnych reklam " nie zauważamy tego co się tak naprawdę wokół nas dzieje .Jesteśmy oślepiani przez media za grube pieniądze płynące obfitym strumieniem od reklamodawców.
Nie zdradzę Wam już więcej z ciekawostek zawartych w tej książce - sięgnijcie po nią i bądźcie świadomymi konsumentami , może chociaż w minimalny sposób sięgnijcie po środki naturalne zamiast sztucznych choćby witamin i zastanówcie się na tokiem myślenia autora . Nie jest to może lektura na odprężający wieczór przy herbatce , nie poprawi Wam nastroju , ale na pewno uczyni nas bardziej świadomymi konsumentami i wzbogaci naszą wiedzę o współczesnej cywilizacji - niestety "cywilizacji śmierci i pędu do bezmyślnego rozmnażania ". Najbardziej przemówiło do mnie stwierdzenie o konieczności posiadania dzieci , aby mieć emeryturę . Słusznie autor przecież podkreśla , że każdy pracownik SAM całe życie odkłada składki , więc ma słusznie prawo z nich dostać kasę na stare lata - nikt nie musi na nikogo pracować - tylko czego tego do tej pory nie zauważyli politycy ? Czemu karmią nas stekiem bzdur ?
Polecam naprawdę ciekawą lekturę , mnie samą mile ona zaskoczyła na plus .
Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res - dziękuję !

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza