Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgarnie Matras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgarnie Matras. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 maja 2016

Mary Chamberlain "Krawcowa z Dachau"


Wydawnictwo Świat Książki
data wydania 2016
stron 330
ISBN 978-83-8031-007-0

Wojna nie wybacza wszystkiego . Ludzie też!

Wojna to czas szczególny. Wojną można więcej niż w czasie pokoju. Wojna usypia naszą moralność. Wojna zasypuje ludzkie sumienia. Wojną więcej się wybacza, ale niekiedy ludzkie oceny nie uwzględniają okoliczności szczególnie usprawiedliwiających podejmowane wybory i decyzje. Czy słusznym jest powiedzenie, że na wojnie wszystkie chwyty dozwolone?

Ada Vaugham pochodzi z biednej rodziny. Obce jej luksusy i dostatnie życie. Od wczesnej młodości musi pracować, a pensja nie starcza jej na wiele. Ta młoda dziewczyna mieszkająca w Londynie ma jednak wielki talent i marzenia. Liczy, że w przyszłości będzie miała własny dom mody i renomę, że zawojuje świat swoimi projektami damskiej konfekcji. Chce mieć wielkie nazwisko i kochającego męża. W 1939 roku wiosną poznaje na ulicy eleganckiego, zadbanego i bogatego mężczyznę. Wydaje się idealnego. Zaczyna się z nim regularnie spotykać, u jego boku w modnych i eleganckich restauracjach, kawiarniach i hotelach rozkwita. Nabiera szyku i dobrych manier. Romans trwa, a ukochany proponuje Adzie podróż do stolicy światowej mody - Paryża. To wydaje się snem na jawie. Ada wyjeżdża, a stolica nad Sekwaną ją oszałamia i zachwyca. Młoda i zakochana kobieta jest głucha na to, co się dzieje wokół. Wybucha wojna i zamyka jej możliwość powrotu do domu. Ada zostaje porzucona przez ukochanego i jest zmuszona do rzeczy, które nigdy nie przyszłyby jej do głowy. Wskutek wojennej zawieruchy trafia jako więźniarka do Dachau. Od śmierci ratuje ją jej wyjątkowy talent ...

Powieść pióra Mary Chamberlain jest genialna i wybitna. Autorka z polotem i niebywałym kunsztem opowiada smutną aczkolwiek wyjątkową historię kobiety, którą skrzywdził los i ludzie. Ada też nie była bez winy. Kierowała się niekiedy impulsem i bez zastanowienia pakowała w kłopoty. Wierzyła, że bez względu na wszystko będzie jej sprzyjała szczęśliwa gwiazda. Miała marzenia, ale one wraz z wojną padły w gruzy jak jej cały świat. Chciała kochać, czego nie można mieć jej za złe, ale źle lokowała swoje uczucia. Nie miała szczęścia do mężczyzn, a wojna wymusiła przyśpieszony kurs dorastania. Ada cierpiała, choć inaczej niż więźniowie w obozach. Była poniżana, upokarzana i poniewierana. Przy życiu trzymała ją cienka nić miłości idealnej. Oszukiwano ją, a kłamstwo nie wyszło w przyszłości na dobre.

Książka jest niesamowita, napisana z klasą i talentem, z rozmachem i wiernym oddaniem realiów wojny. Jej akcja toczy się wartko, nie brakuje momentów, które wzruszają do łez. Nie brakuje dramatycznych scen, które rozdzierają serce czytelnika. Autorka wielokrotnie zaskakuje przebiegiem fabuły, sięga po środki, które wywołują niesamowite i niezapomniane emocje. Mary Chamberlain pokazała tą powieścią swój talent i geniusz. Świetnie odmalowała trudne czasy wojny, ale i nie mniej ciężkie lata powojenne. Czy zemsta bywa słodka? Fabuła książki temu przeczy. Czy coś może utulić żal jakiego doświadczyła główna bohaterka? Zdecydowanie nie! Czy ta powieść popiera ideę - nigdy więcej wojny? Jak najbardziej tak.
"Krawcowa z Dachau" to opowieść o niezwykle dzielnej, twardej i nieidealnej kobiecie, którą los nie oszczędzał. To książka z wojną w tle od której trudno się oderwać. Nie jest to tylko romans, nie jest to tylko książka o wojnie. Z pewnością jest to lektura o trudnych czasach, które dotknęły miliony ludzi na całym świecie. Ile można zrobić by przetrwać? Ile można wycierpieć? Jak zmienia kobiecą duszę wojenna rzeczywistość? Odpowiedzi na te wszystkie pytania drzemią w idealnej książki do której lektury serdecznie zapraszam.

Tę powieść możecie kupić tutaj
 http://www.matras.pl/krawcowa-z-dachau,p,251353

sobota, 5 stycznia 2013

Lisa Tucker "Kruche szczęście"




Wydawnictwo Prószyński
data wydania 2012
stron 352
ISBN 978-83-7839-269-9
 
Ulotność szcześcia

Sięgając po książkę pióra Tucker spodziewałam się po treści opisu lektury obyczajowej z wątkiem sesacyjnym. Właśnie opis wydawcy zasugerował mi, że fabuła będzie skoncentrowana na fakcie poszukiwania porwanego pięcioletniego chłopczyka, który pewnego dnia po prostu znika z przydomowego podwórka i wszelki ślad po nim ginie. Spodziewłam się zatem sporej dawki sensacji, opisu działań policji i organów ścigania, błyskotliwych detektywów a tymczasem...... to wcale nie tak jest skonstruowana ta powieść. To bardziej lektura zasługująca na miano książki psychologicznej. Byłam tym nieco zaskoczona i rozczarowana, ale na pocieszenie sama książka nie jest zła, tylko trochę trudna w odbiorze.

Kyra i David są od dziesięciu lat małżeństwem. Mają pięcioletniego synka, który jest dla nich całym światem. Są wobec niego zdecydowanie przewrażliwieni i nadopiekuńczy. Można śmiało rzecz, że zagłaskują dziecko na śmierć. Michaelowi nie wolno chodzić do normalnej szkoły, bawić się z rówieśnikami, samodzielnie spędzać czasu bez nadzoru mamy lub taty. Ma trzymać się zdrowej diety, unikać fastfoodów, nie wspinać się na drzewa, przestrzegać drakońskiej higieny niczym na operacyjnej sali. Kyra i jej małżonek przesadzają. Tłumaczyć i usprawiedliwać ich może tylko sporo ciężkich przeżyć z przeszłości. Tym samym robią z życia swego synka koszmar. Izolacja dziecka to zły pomysł. Z pewnością negatywnie wpływa na jego świat, poczucie wartości i osobowość. Mimo tak drakońskich zasad wystarczy chwila nieuwagi i ktoś porywa malca. Rodzice są przerażeni. Od pierwszej chwili czują się winni temu co się stało. Poszukiwania prowadzi policja, a pierwszym tropem jest pewien liścick odnaleziony przed domem. Autorka tymczasem nie skupia się całkowicie na tymże wątku, ale wprowadza czytelników w przeszłość swoich bohaterów.

Przeszłość pełną dramatycznych zdarzeń, bolesnych sekretów, tajemnic ..........

Powieść mnie zaskoczyła. Nadmiarem emocji, bardzo oryginalnie wykreowanymi postaciami i ich analizą psychologiczną. Stworzone przez autorkę osoby są dość dziwne. Mają trudne charaktery na których cieniem kładą się nieszczęścia z przeszłości : śmierć dziecka, porzucenie przez matkę, zejście na złą drogę siostry. To powoduję, że Kyra i David nie potrafią cieszyć się szczęściem zwykłego dnia. Oni wciąż oczekują co złego się stanie, co bolesnego ich spotka. Są niczym urządzenia w trybie czuwania, oczekiwania na cios od losu. Błędna to postawa i do niczego nie prowadzi. Bo co się stało i tak by się stało. Nie było w tym winy rodziców Michaela.

Autorka przyklaskuje prawdzie, że nasze życie nie do końca do nas należy, że często na nasz los ma wpływ szereg niezależnych od nas okoliczności. Nie da się ich ominąć, nie są to przeszkody możliwe do przeskoczenia. Mając dziecko należy mieć świadomość, że z chwilą jego narodzin świat się zmieni i będzie nam już zawsze towarzyszyć lęk o jego przyszłość, zdrowie, powodzenie, szczęście. Ale nie może być i tak, że ten lęk zdominuje nasze życie. Będzie rządził naszą psychiką i poprowadzał do obłędu.

Lisa Trukner ukazuje w swojej powieści dość osobliwe oblicze rodzicielstwa. Trudna to „profesja”, ale i niekoniecznie dla kogoś bliskiego musimy być rodzicem, by troszczyć się o jego życie. Wystarczy być siostrą jak Kyra. „Kruche szczeście” to lektura wymagająca i wcale niełatwa w odbiorze. Doskonale ukazuje skomplikowaną naturę ludzkiej psychiki. Nie brak w niej sporej dawki emocji, ale brakuje moim zdaniem szczypty sensacji, dreszczyku emocji. Większego tempa akcji. Dodatkowo próżno szukać w powieści chronologii, bo akcja biegnie do przodu i cofa się wstecz wielokrotnie. Idealna powieść dla osób wrażliwych, rodziców i miłośników książek Jodi Picoult.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni Matras.

środa, 25 stycznia 2012

Olivier Adam "Droga pod wiatr"


Wydawnictwo Nasza Księgarnia
data wydania 2010
stron 312
ISBN 978-83-10-11755-7
seria Zbliżenia

Los czasem bywa bardzo okrutny i przewraca nasze w miarę poukładane i szczęśliwe życie. To, co wydaje się stabilne i daje nam poczucie bezpieczeństwa rozsypuje się w pył, w drobny mak. I trzeba zaprzeć się samego siebie i wziąć się w garść, iść do przodu, choć kosztuje to olbrzymi wysiłek i męczy nas niczym udział w maratonie. O takiej sytuacji w życiu pewnej przeciętnej francuskiej rodziny opowiada książka "Droga pod wiatr" autorstwa Oliviera Adam, który wydał już 6 powieści. Ta o której piszę jest jedyną wydaną w Polsce. I jest to książka warta uwagi. Powieść o charakterze obyczajowo- psychologicznym przyciągnęła moją uwagę i trafiła w moje upodobanie dość celnie. W Paryżu mieszka Paweł Anderen wraz z żoną Sarą i dwójką dzieci - Melą i Klemensem. I nagle znika Sara - przepada bez wieści, wszelki ślad po niej ginie, choć policja prowadzi intensywne poszukiwania. Życie rodziny staje się gehenną. Dzieci tęsknią za mamą, nie potrafią się pogodzić z jej zniknięciem. Nie radzi sobie również Paweł. Jest zdruzgotany, co odbija się na jego pracy - pisarz przestaje pisać, funkcjonuje resztką sił i żyje z szybko topniejących oszczędności. Po dwóch latach przenosi się do Bretanii, do rodzinnej miejscowości, gdzie mieszka jego brat z żoną. Tu na nowo próbuje ułożyć sobie życie.
Książka Oliviera Adama to opowieść o walce, o zmierzeniu się z trudną teraźniejszością jaka czeka Pawła. To powieść o tęsknocie za żoną i mamą, o bólu i smutku, o miłości i trudzie rodzicielstwa. To opowieść o człowieku, który musi zastąpić matkę dwójce małych dzieci, które nie bardzo potrafią zrozumieć czemu mamy nie ma w domu, czemu ich opuściła.To historia o trudzie powrotu do normalności z dna koszmaru , o ułożeniu sobie świata od nowa. Autor bardzo ciekawie nakreślił sylwetki swoich bohaterów - dwójki dzieci - zagubionych i zrozpaczonych oraz ich ojca, który musi zastąpić im matkę co jest zadaniem niezwykle trudnym.
Adam  pięknie i wzruszająco opisuję historię rodziny, ale nie tylko ona spodobała mi się w powieści. Zachwyciły mnie także przepiękne opisy surowej przyrody Bretanii oraz zjawisk przyrody - groźnych, ale i zarazem pięknych w swoje dramaturgi. Ta powieść nie jest relaksującą lekturą, ale smutną historią nieszczęścia, które spada jak grom z jasnego nieba. Mnie osobiście bardzo wzruszyła. Najbardziej współczułam oczywiście dzieciom - małej Meli, która musi pogodzić się z utratą mamy, którą bardzo kocha i Klemensa - je starszego brata, który nagle musi stać się bardziej dorosły, odpowiedzialny za młodszą siostrę. "Droga pod wiatr" to historia z życia wzięta, która nie może być przeczytana na zimno bez emocji. Ale to też książka, która daje nadzieję, że można choć z dużym trudem znów po wstrząsie powrócić do normalności i zacząć cieszyć się drobnostkami. To także powieść, która pokazuje jak wielkie znaczenie ma pomocna dłoń podana komuś w potrzebie.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję sieci Księgarni Matras.