niedziela, 8 czerwca 2014

My name is Vika.

Już w domku. Dziś wczesnym popołudniem przyjechała z Mazowsza z hodowli Al-Grom na Podkarpacie do Przemyśla. Tu będzie jej nowy dom. Już kochamy się na śmierć i życie. Na zdjęciu jest nieco śpiąca, zmęczona podróżą w sporym upale, którą zniosła bardzo dzielnie. Od razu się do mnie przytuliła. A teraz przytula się do mojej stopy, bo śpi mi pod nogami. Apetycik dopisuje. W moim życiu pojawiła się Wielka Miłość. I wiem, że mój Wiko, który odszedł 31 maja chciałby byśmy dali Jej Jego dom.

4 komentarze:

  1. Kawał drogi przebyła. Widzę, ze jesteś wierna wilczurom. To chyba tak jest, bo to cudowne, mądre psy.Mój jest długowłosy. Niech się dobrze chowa i dzielnie zastąpi Wika

    OdpowiedzUsuń
  2. No słodziak jeden:) Niech się zdrowo chowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Jak się raz miało psa w domu, to potem pustka jest tak ogromna, że trzeba ją na nowo wypełnić. A każdy zwierzak zasługuje na dobry dom!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny piesek :) widzę, że jest Pani z tego samego miasta co ja. Chociaż co prawda ja jestem spod Przemyśla :) pozdrawiam :)
    anngal4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń