piątek, 1 lutego 2013

Katarzyna Michalak "Mistrz"


Wydawnictwo Filia 
data wydania styczeń 2013
stron 312
ISBN 978-83-63622-05-3
"Seria z tulipanem"

W gangsterskim światku

Katarzynę Michalak zaliczam do moich ulubinych autorek. Pisarka podbiła moje i nie tylko moje serce wspaniałymi opowieściami, które zabierają nas do miejsc urokliwych takich jak Poziomka, Jagódka czy Wiśniowy Dworek. Tam oczywiście wiele się dzieje, trwa walka dobrego ze złem, spotykamy szereg sympatycznych postaci, które przeżywają przeróżne perypetie: kochają, zdradzają, płaczą i się śmieją. I cóż, przekonana byłam, że Michalak napisze jeszcze niejedną powieść w podobnym stylu, że zabierze nas do Sklepiku z Niespodzianką, że będzie wierna klimatowi książek jakie wcześniej stworzyła. A tu niespodzianka! I to taka przez olbrzymie „N”. Na księgarskie półki trafiła kolejna jej książka, ale diametralnie inna od poprzedniczek. Pewnie wielu zszokuje i zaskoczy. Tym razem autorka zrywa z pisaniem słodkich historii, zmienia się z „grzecznej pisarki” w autorkę książki odważnej, ociekającej erotyzmem i seksem, w której nie brak odważnych scen tylko dla dorosłych, ostrych słów o zabarwieniu seksualnym. Ale to wszystko dzieje się w sposób absolutnie nie mający nic wspólnego z wulgaryzmem, chamstwem czy brakiem smaku. No i cóż wypada jeszcze dodać? Podobnie jak poprzednim powieściom Michalak wróżę tytuł księgarskiego hitu i sporą sprzedaż.

Akcja książki w przeważającej mierze rozgrywa się w pięknej posiadłości wartej spore pieniądze i będącej marzeniem niejednego szaraka na Cyprze. Tu spędzają czas jej właściciele - dwaj bracia i tu trafiają dwie młode i piękne kobiety. Każda z nich jest przeciwieństwem drugiej, ale obie są seksowne, pociągające i inteligentne. Sonia trafia do VillaRosy czystym przypadkiem. Pewnego dnia wraca do domu bardzo późną porą. W podziemnym przejściu jest przypadkowym świadkiem gangsterskich porachunków. Jest świadkiem egzekucji i to właśnie za jej przyczyną zostaje uprowadzena. Raul stojący na czele decyduje się na jej porwanie, ale z każdym dniem jego serce coraz wrażliwiej bije na widok pięknej studentki. Andżelika to zdecydowanie inna kobieta. Wyrachowana, kochająca luksus i seks, świadoma swojego seksapilu. Podejmuje się zadania wykradzenia z sejfu pewnej koperty, która jest niezwykle cenna dla jej tajemniczego zleceniodawcy. Ma za to obiecane spore honorarium. Aby wkraść się w towarzystwo Raula uwodzi jego brata.

Jak potoczą się losy głownych bohaterów? Odpowiedź znajdziecie w książce, którą czytała mi się doskonale. Zabrała do gangsterskiego świata, pełnego luksusu, wszelakich dóbr materialnych, drogich samochodów, jachtów i posiadłości, ale i takiego w którym panują bezwzględne reguły gry, w którym nie brak wyrachowania, brutalności, a wrogowie bywają na śmierć i życie. To świat w którym nie ma sentymentów, uczuć i zasad. Tu jest jak na wojnie. Cel ma uświęcać środki, a kto nie z nami ten przeciwko nam. Książka przypominała mi prozę Jackie Collins czy Dominicka Dunne'a. Katarzyna Michalak pokazała, że ma pazurki. Autorka udowodniła, że potrafi napisać znakomity erotyk, pełen naprawdę wysmakowanych scen dla dorosłych czytelników. „Mistrz” szokuje, wzbudza emocje, może bulwersować, zaskakiwać, ale to z pewnością znakomita książka. Inna niż te do jakich nas autorka przyzwyczaiła. Ale równie świetna. Może troszkę w niej naiwności, może chwilami jej bohaterowie wydadzą się infantylni, bezradni i niezdecydowani, ale nudzić się w jej towarzystwie nie sposób. Zakończenie stanowi doskonały finał historii z uczuciem, bezwględnością i sensacją w tle. Jest nieprzewidywalne i nieco mnie zaskoczyło, może nawet rozczarowało.

Książka trafi w gust pewnie wielu pań, ale te o bardzo ostrej moralności mogą czuć się zniesmaczone i zgorszone. Czasem autorka nie przebiera w słowach, używa pikantnych określeń, opisuje szokujące sceny, które więcej mają wspólnego z płatną miłością niż romantyczną sceną między niewidzącymi poza sobą świata zakochanymi. No ale seks niejedno ma imię. Podobnie jak Katarzyna Michalak, które przekonuje, że nie tylko słodkie, ale i bardzo, bardzo pikantne historie pisać potrafi. I to jak potrafi! Książkę znów oceniam bardzo wysoko i polecam ją na zimne wieczory. Z pewnością rozgrzeje zmysły!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia i portalowi Lubimy Czytać.

10 komentarzy:

  1. Mnie też zakończenie nieco rozczarowało i pozostawiło spory niedosyt, ale ogólnie uważam ,,Mistrza'' za rewelacyjną powieść.

    OdpowiedzUsuń
  2. W księgarni nie zwróciłabym na nią uwagi, ale po Twojej recenzji wiem, że ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  3. do mnie niestety ta książka nie przemawia...wolę inne oblicze autorki

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakończenie jest niewątpliwie mocne. Zapada w pamięć.
    co do gorszących scen, wiem że będzie się o to wiele osób czepiać, osobiście uważam, że w przeciętnych filmach jest więcej wiadomych scen, Ale wiadomo jak ktoś chce uderzyć psa to i kij się znajdzie

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam "Mistrza", przeczytałam i żałowałam, że nie miał więcej kartek :) Muszę się przyznać, że znajomość z Kasią Michalak rozpoczęłam właśnie od tej powieści. Teraz mam chęć na resztę, choć wiem, że porusza w nich całkiem odmienne tematy.
    W każdym razie "Mistrz" robi wrażenie, wciąga czytelnika i pozwala oddychać cypryjskim powietrzem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaak, zakończenie zdecydowanie jest nie takie, jakiego by się chciało.. ale cała historia, klimat, a nawet te erotyczne sceny.. wszystko to razem sprawia, że książka jest fantastyczna, a pani Kasi należą się wyrazy uznania za to, że potrafi pisać nie tylko o tym, do czego przyzwyczaiła swoich czytelników!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna książka. Czytałam i długo nie mogłam o niej zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki z wątkami erotycznymi, dlatego od dawna poluję na "Mistrza". Nie było mi jeszcze dane zapoznać się z tą powieścią, ale mam nadzieję, że w końcu trafi w moje ręce, a ja będę mogła rozkoszować się lekturą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i na początek chcę powiedzieć, że bardzo mi się podobała ta książka. Bardzo wciąga, nie da się ukryć. Zakończenie rzeczywiści niebanalne. Tylko nie do końca rozumiem tyle mega pozytywnych opinii na temat Mistrza a tyle negatywnych na temat Greya. Uważam obie książki za niezłe. U Michalak sceny erotyczne mniej rozbudzały niż w Greyu, ale książka jest lepiej napisana stylistycznie. Po 3 części Greya miałam dość tych wiecznych powtórzeń, ale sama historia była naprawdę fajna. I nieuniknione jest stwierdzenie, że te historie mają ze sobą sporo wspólnego. Zatem Mistrz jest super, dołączam się do pochlebstw, ale absolutnie nie neguję Greya. Uważam, że Ci co najwięcej krzyczą...

    OdpowiedzUsuń