czwartek, 18 lutego 2016

Agata Pruchniewska "Suka w szołbiznesie"



Wydawnictwo Sol
data wydania 2015
stron 304
ISBN 978-8362405-36-7

A co tam u Dorotki?

Jej nie sposób zapomnieć! Mowa o bohaterce książki, którą czytałam prawie dwa lata temu! Ale Dorotki się nie zapomina. Tej Dorotki z powieści "I dobry Bóg stworzył aktorkę" - link do recenzji http://cudownyswiatksiazek3.blogspot.com/2014/06/agata-pruchniewska-i-dobry-bog-stworzy.html


Agata Pruchniewska opisała dalsze dzieje figlarnej aktorki w której życiu pojawia się pies. A konkretniej suczka z rodziny terierów. Posiadanie psa z pewnością ubogaca Dorotkę, ale nie zmienia jej charakteru. Ona nadal jest szalona, ma dar wpadania w tarapaty, jest nieobliczalna, ma poczucie humoru. I nadal uprawia swój zawód, który nie daje bezpieczeństwa i stabilizacji. Wciąż trzeba zabiegać o role, znosić grymasy reżyserów, operatorów i kolegów po fachu. Ale nic to - Dorotka jest wierna swojej pasji i miłości jaką jest aktorstwo. A Suka?
 A Suka jest wspaniałym sympatycznym zwierzakiem, które Pani Pruchniewska dopuszcza do "głosu". Czyni z psinki narratorkę, która opisuje czytelnikom świat z perspektywy czterech łap. I to dla mnie jest w tej książce najgenialniejsze. Piszę to z punktu widzenia posiadaczki psa - i to suczki - i osoby mającej pojęcie o kynologii, żyjącej z psami od ponad 25 lat. Brawo za ukazanie rzeczywistości oczami psa. Te cudowne stworzenia tak właśnie odbierają świat, nas i to, co je otacza. I to dla mnie jest największym i niejedynym atutem powieści.  Książka to naprawdę miła i tryskająca humorem lektura, która na milion procent rozweseli nawet największego smutasa i mruka, która poprawi nawet najgorszy, wisielczy nastrój. Czytając ją po prostu nie można się nie śmiać. Osobiście nie należę do osób zbytnio okazujących wesołość przy lekturze czy filmie, ale czytając "Sukę w szołbiznesie" śmiałam się nad wyraz często. I doskonale się bawiłam. A przy okazji autorce udało się pokazać jaką "słodyczą" jest praca na scenie teatru i planie filmowym. To nie sposób na zarabianie pieniędzy dla niecierpliwych. Strona po stronie chłonęłam treść tej książki, przeżywałam z Dorotką jej perypetie, porażki i sukcesy. Kibicowałam Suce na planie filmowym. Było wesoło, było zabawnie, była i nutka ironii.
Powieść jest napisana świetnym, lekkim stylem, co powoduje, że jest lekturą relaksującą, 
Druga książka Agaty Pruchniewskiej okazała się jeszcze lepsza niż pierwsza.To idealna lektura na chandrę, smutki, życiowe dołki i depresje. Czasem do życia trzeba podejść tak jak Dorotka - na luzie, z dystansem i przymrużeniem oka a wyjdzie nam to na zdrowie. Nie znasz Dorotki? Musisz ją poznać, Ją i Sukę - bo to wyjątkowy duet!

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa i wyróżniająca się propozycja. Z dużą przyjemnością po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję gra słowna w tytule zwraca uwagę ;) A książka może być niezła, lubię dobry humor :)

    OdpowiedzUsuń