Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2022

Lucy Mound Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza"

 


Wydawnictwo MG

data wydania 2022

stron 528

ISBN 978-83-7779-812-6

Klasyk, który nigdy się nie zestarzeje!

Jak każdy czytelnik mam swoje ulubione książki. Mam swoje ulubione tytuły, do których lubię wracać i których nigdy nie mam dość. Część z tych książek czytałam w całości lub we fragmentach nawet kilkanaście razy. Wśród tych literackich perełek są lektury z różnych gatunków. Dziś zatrzymam się nad jednym z nich. Zrobię to z kilku powodów. 

Jestem przekonana, że wielu z Was doskonale kojarzy bohaterkę tego cyklu, ale być może w pokoleniu młodych moli książkowych znajdzie się ktoś, kto nie zaznajomił się jeszcze z rudowłosą Anią, która wiele lat temu zamieszkała na Zielonym Wzgórzu. Została adoptowana i pokochana przez swoich opiekunów, ale i przez całe pokolenia naszych babć i mam. Według powieści Lucy Mound Montgomery nakręcono serial emitowany na platformie Netflix. Ja jednak będę zachęcała do lektury książki także z racji tego, że Wydawnictwo MG przygotowało nowe ciekawie ilustrowane jej wydanie. Na zdjęciu powyżej widzicie jego okładkę. 

Rodzeństwo Maryla i Mateusz mając swoje lata szukają kogoś do pomocy w prowadzonym przez nich gospodarstwie. Myślą o chłopcu, który wzięty z sierocińca pomoże im w pracy fizycznej i osłodzi starość. Wskutek małego nieporozumienia do ich domu trafia rudowłosa dziewczynka, która ma mnóstwo piegów i bardzo oryginalną osobowość. 

Nie ma mocnych! Tej nastolatki nie da się nie pokochać, tak samo jak nie da się nie docenić tego pięknego, ilustrowanego wydania w twardej oprawie, które cieszy oko i przypomina, że pewne klasyki się nie starzeją, a na świecie istnieją rzeczy ponadczasowe i wiecznie żywe. Ciągle aktualne i wciąż zachwycające kolejne pokolenia. Ania Shirley żyje w Kanadzie w innej epoce, innym świecie. Jest romantyczką, zachwyca się przepiękną przyrodą, która ją otacza. Ma dobre serce, ale i niepokorną duszę. Jest wyjątkowa i niesamowita. 

Zawsze czytając tę powieść chciałam mieć taką przyjaciółkę jak Ania. Po raz pierwszy zajrzałam do tego tytułu mając nieco ponad dziesięć lat. I miłość do niego pozostała do dziś. Pierwszy raz czytałam tę powieść z wypiekami na twarzy, potem syciłam się każdym fragmentem, treścią, opisami przyrody, dialogami. Wiele razy ta książka była niczym najlepszy i sprawdzony medykament na chandrę, chorobę czy zły nastrój. Na stronach tej lektury odnajdzie się czytelnik w każdym wieku. Wszak zakochały się w niej całe pokolenia. Z biegiem lat mój odbiór treści nieco się zmienia, zwracam uwagę na coraz inne szczegóły i zastanawiam się jak to jest, że świat się zmienia, a moja fascynacja tym utworem nie. Wręcz przeciwnie, ona stale się rozrasta. 

"Ania z Zielonego Wzgórza" w nowej odsłonie Wydawnictwa MG to rewelacyjny i trafiony pomysł na prezent. To tytuł, który otwiera tę genialną serię i będzie pięknie prezentował się na półce każdej biblioteczki. Ania uczy wielu cennych rzeczy. Uczy jak marzyć, jak sięgać po niemożliwe, jak osiągać cele, otwiera oczy naszej wyobraźni, pokazuje ciekawe perspektywy i horyzonty. Każde, pierwsze czy kolejne, spotkanie z panną Shirley będzie wyjątkowe. Zachęcam do spotkania z tą niesamowitą bohaterką i życzę miłej lektury. 



czwartek, 29 listopada 2018

Paul Bright, Brian Sibley, Jeanne Willis, Kate Saunders "Nowe przygody Kubusia Puchatka"



Wydawnictwo Znak Emoticon
data wydania 2018
stron 136
ISBN 978-83-240-4933-2

Witaj znów kochany Misiu! 


Zna Go prawie każde dziecko na świecie. Znają Go całe pokolenia, a on powraca po wielu latach. Jest już sędziwym staruszkiem, bo świętował 90-te urodziny, Ale... spokojnie jest nadal w świetnej, ba wręcz doskonałej formie i nie starzeje się. O kim mowa? O bohaterze z klasyki literatury dziecięcej Kubusiu Puchatku, który powraca w nowej książce opowiadającej o Jego nowych przygodach. Pięknie wydana przez Znak emotikon lektura dla najmłodszych czytelników dzieli się na cztery części, które odpowiadają kolejnym porom roku. W każdej z nich spotykamy przyjaciół Kubusia i przeżywamy z sympatycznym niedźwiadkiem nowe przygody.


Tytuł jest kontynuacją opowieści napisanych przez A.A. Milne'a ilustrowaną w dawnym stylu. Książkę o której mowa napisało aż czterech autorów. I tak jesienią Kubuś szuka smoka, zimą do Stumilowego Lasu przybywa Pingwinek, wiosną ktoś ma chrapkę na oset Kłapouchego, a latem poszukiwany jest Nil i przeprawa na nim. Jednym słowem jest mega wesoło, kolorowo i przyjemnie. A sama książeczka jest prześlicznie wydana i z pewnością uraduje młodsze dzieci. Dla mnie była wspomnieniem dziecięcych lat i początków mojego czytelnictwa.


To idealna propozycja dla maluchów, to świetny pomysł na prezent nawet taki bez okazji. Drodzy dorośli wypada, po prostu wypada by dzieci znały tego sędziwego Misia, by wiedziały, kto należy do grona jego przyjaciół, by miały wiedzę kim jest kultowa postać. Bo owszem gadżety są ok, ale pierwsza powinna być książka niż koszulki, kubki czy piłki. Miś choć ma swój wiek nadal ma wiele do powiedzenia kolejnym pokoleniom dzieci, a lektura kontynuuje to, co zamyślił pomysłodawca tej postaci. Książka zawiera idealną dla dziecka treść pozbawioną zła tego świata jakim jest przemoc, egoizm, pędzenie po trupach. Na jej kartach nie brak wartości wychowawczych, edukacyjnych i godnych wszczepienia młodym miłośnikom literatury.


Fakt iż opowiastki napisał kto inny nie umniejsza klimatowi książki, bowiem autorzy świetnie weszli w Kubusiową Rzeczywistość i Jego świat. Nie odczułam zbytniej różnicy między tą publikacją, a tą sprzed lat. Czyta się ją przyjemnie i lekko, nie brakuje specyficznego humoru, a Miś nadal budzi ogromną sympatię. 
Naprawdę warto przeczytać dzieciom tę lekturkę lub im ją podsunąć do samodzielnego poznania.


środa, 25 marca 2015

Charlotte Bronte "Sekret"


Wydawnictwo MG
data wydania 2015
stron 192
ISBN 978-83-7779-213-1

W fantastycznej krainie niczym z bajki

Tak to zwykle bywa, że prawie każdy pisarz zaczyna od pisania do tzw. szuflady. Po jakimś czasie gdy osiągnie sukces, gdy stanie się sławny bywa, że światło dzienne widzą jego młodzieńcze utwory pisane wiele lat przed tym właściwym debiutem. Czytelnicy znający jakąś osobę z powieści x czy y mają szansę poznać utwory, które stanowią początek czyjejś literackiej drogi. 
W moje ręce trafiła książka pod intrygującym tytułem "Sekret" pióra Pani Bronte. Składają się na nią cztery utwory, które w zasadzie nie zostały stworzone z myślą o wydaniu. W nich opisany jest świat powstały w wyobraźni Autorki i jej brata Branwella. Rodzeństwo w dzieciństwie jak widać miało bardzo bujną wyobraźnię, doskonałe pomysły, które później zaowocowały w postaci doskonałego zmysłu kreowania świetnych fabuł powieści. A zatem jeśli ktoś sięgnie po tę publikację wkroczy do świata wykreowanego w młodzieńczej wyobraźni, a konkretnie do fantastycznej krainy zwanej Angrią. To tu rozgrywają się sceny czterech opowiadań, które wykreowała nastoletnia dziewczyna późniejsza sława literatury. 
Od pierwszego chwili daje się odczuć, że napisała je osoba mająca może jeszcze pewne braki w zakresie warsztatu literackiego które wymagają korekty, udoskonalenia, ale osoba, która ma talent i słowem na papierze operować świetnie potrafi. 
Z zamieszczonych utworów najbardziej przypadło mi do gustu pierwsze opowiadanie. Bardzo mnie wciągnęło i zaciekawiło. Opowiada o sekrecie, rodzinnych tajemnicach pewnej uroczej markizy, która jak na owe czasy w jakich przyszło jej żyć jest kobietą bardzo odważną. Burzy, by dotrzymać słowa. Nie chcę nic z treści krótkiego utworu zdradzać, ale poczułam dreszczyk emocji na miarę sensacji. 
W tej publikacji widać jak bujna wyobraźnią dysponuje młoda Charlotte. Z książki wyłania się elegancki świat arystokracji. Są piękne kobiety, intrygujący i przystojni młodzieńcy, jest miłość i to co idzie z nią w parze - sekrety, knowania, spiski, tajemnice, intrygi. Jest sielska kraina, są piękne opisy uroczych krajobrazów. Jak mówi moja znajoma, która uwielbia klasykę - "jest na czym oko zawiesić, jest czym ucho nacieszyć". 
Inna to książka niż współczesne lektury obyczajowe, zapraszająca do innego, jakże odmiennego świata. Jej lektura daje okazję do poznania klasyki w której rozczytuje się cały glob. Zapraszam do XIX- wiecznego świata, który patrząc z początku XXI wieku wydaje się nierealny niczym z bajki, uroczy i elegancki.