wtorek, 8 grudnia 2015

Róże, ach te róże czyli kominek dymi


W grudniu nie pachnie kwiatami. Nic dziwnego, bo sezon wegetacyjny już się w naturze skończył. Brakuje mi lata, słońca i zapachu kwiatów. Nie tych z kwiaciarni, ale tych, co cieszą nos i oczy na łące, w lesie czy w ogrodach. Róża to symbol królewski, to królowa kwiatów. Róża niejedno ma imię. Są róże szlachetne rosnące w szklarniach, są odmiany doniczkowe oraz krzewy różane, które wyglądają naprawdę okazale. Zapach każdej róży kocham i wielbię.

Dlatego w ciemny, długi grudniowy wieczór zapaliłam mój ceramiczny kominek i dodałam kilka, dokładnie 8 kropelek olejku zapachowego Róża marki Pachnąca Szafa. Wystarczyło kilka chwil i ... lato znów zawitało do mojego domu mimo, że za oknem prawie zima. A wszystko za sprawą aromatu. Szybko otulił mój dom, szybko pobudził moje zmysły. Róża ma to do siebie, że pachnie wyraziście i tak intensywnie.
Ten zapach dominuje i nie daje się zapomnieć. 
Ale jego uroda to nie wszystko. Olejek różany to też afrodyzjak, ceniony dodatek do kosmetyków, który ma zbawienny wpływ na skórę. Dodaje się go także do perfum i wód toaletowych. Świetnie prezentuje się solo, jak i jako dodatek do różnych kompozycji.
Olejek różany zawiera w sobie nerol, geraniol, eugenol i flawonoidy. Wykazuje działanie uspokajające, dodaje energii, powoduje, że poprawia się nam nastrój i stajemy się radośni. 
Zapalony kominek napachnił moje mieszkanie przez około 7 godzin. Zapach uspokoił mnie po pracowitym dniu. Odprężyłam się i odpoczęłam. Zrelaksowałam, co było mi bardzo potrzebne. Złapałam oddech i dawkę energii, by dziś napisać tę notkę. 
Wpadłam w romantyczny nastrój, a zamykając oczy przeniosłam się do letniego ogrodu, pod kwitnącą różaną pergolę. 
Róża to sprawdzony i bardzo piękny zapach. Kobiety go kochają, więc gdy nie macie pomysłu na prezent, ten będzie idealny. 
Ten olejek możecie nabyć m.in. 
http://pachnacaszafa.pl/sklep/olejki-zapachowe/62-olejek-zapachowy-r%C3%B3%C5%BCa-.html#.VmZr4b8aD3U



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza