poniedziałek, 18 listopada 2013

Mariusz Urbanek "Tuwim. Wylękniony bluźnierca"

Wydawnictwo Iskry
data wydania 2013
stron 340
ISBN 978-83-244-0327-1
 
Burzliwe życie Księcia
 
Gdy byłam małą dziewczynką, która nie potrafiła jeszcze samodzielnie pisać usłyszałam wiersz "Lokomotywa". Wtedy nie miało znaczenie dla mnie kto go napisał. Zachwyciłam się po dziecięcemu wierszem o potężnej maszynie. Lokomotywie którą podczas spaceru w okolice stacji kolejowej widziałam nieraz i która była przez długi czas obiektem mojej fascynacji. Oczywiście wiersza szybko nauczyłam się na pamięć i potrafię go wyrecytować do dziś. To było pierwsze moje spotkanie z poezją znanego łódzkiego poety. W okresie przedszkolnym poznałam jeszcze inne jego utwory dla dzieci, a w czasie edukacji szkolnej zagłębiłam się po zachwycie "Kwiatami polskimi" w wierszach dla dorosłych.
Biografia Tuwima pióra Mariusza Urbanka to książka niezwykle starannie wydana. Z jej okładki spogląda na czytelników człowiek zmęczony, który z pewnością wiele przeżył. Życie autora przypadło na bardzo burzliwe czasy. Był poetą pochodzenia żydowskiego, ale czuł się Polakiem i w tym języku pisał. Spod jego pióra wychodziły nie tylko wiersze, ale i skecze, wodewile, teksty piosenek czy libretta operetkowe. Tuwim stale szukał swego miejsca w życiu. I chyba nigdy nie mógł go znaleźć. Jego dom rodzinny nie był idealny. Matka cierpiała na zaburzenia psychiczne. Rodzice chcieli by był prawnikiem, ale on rzucił te studia po roku. Wolał polonistykę. Debiutował w 1913 roku. Potem pisał wiele i szybko został zauważony. Był jednym z założycieli Skamandra, kabaretu literackiego "Pod Picadorem". Kochał Polskę i zawsze czuł się jej obywatelem. Niestety wojna zmusiła go do emigracji. W 1946 roku wrócił stęskniony, ale ówczesne oblicze Polski nieco go rozczarowało. Był krytykowany za powrót, za "paktowanie" komunistyczną władzą. Cierpiał na agorafobię - co paraliżowało jego pracę.
Jakim człowiekiem był Julian Tuwim określany Księciem Poetów? Był człowiekiem cierpiącym na katusze lęków, ale i miał odwagę mówić (pisać) to, co myślał. Stąd niektórzy przypięli mu łatkę bluźniercy.
Biografia Urbanka jest wyjątkowa pod pewnym względem. Autor napisał nie tylko biografię poety, ale i jego twórczości. Życie prywatne  Pana Juliana jest raczej w dalekim tle. Nie brak za to fragmentów wierszy, cytatów z prasy. Wzruszył mnie los Tuwima, jego przeżycia. Z pewnością czuł się on niezrozumiany, zaszczuty, osamotniony, bolała go krytyka, odrzucenie ze strony i Polaków i Żydów. Z kart książki rysuje się portret człowieka wrażliwego, który musi zmagać się z niełatwym życiem, niesłuszną krytyką. Zdolnego wrażliwca, który swoje uczucia przelewa na papier.
Pozycja wyjątkowa dla miłośników biografii.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza